I stała się światłość

Ja, Roberta i samochód. No i oczywiście kilka niezbędnych akcesoriów: aparat fotograficzny, kilka przewodników i pendrive z sardyńską muzyką. Roberta nie musiała się specjalnie przygotowywać do tej wyprawy, wie wszystko o swojej ziemi, jej tradycjach i aktywnie uczestniczy we wszystkich świętach obchodzonych w interiorze wyspy. Jednym z nich jest Dzień świętego Antoniego opata (Festa di Sant’Antonio Abate). Z tej okazji odbyłyśmy podróż do wnętrza Sardynii.

Czytaj dalej

Reklamy

Czego powinniśmy uczyć się od Sycylijczyków?

Każdemu z nas, kto choć raz odwiedził Sycylię, przeszło przez myśl, że cudownie byłoby tam zamieszkać albo chociaż kupić domek letniskowy na tej urokliwej wyspie. Przecież poza widokami i pogodą, panuje tam taka sielankowa atmosfera. Jako że dla zdecydowanej większości kupienie domu na Sycylii jest jednak dość szalonym scenariuszem, podpowiadam, że po sycylijsku można żyć gdziekolwiek jesteście. To mentalność mieszkańców i styl życia tworzą klimat miejsca.

Czytaj dalej

Picciotti, picciriddi, giovanotti – jacy są młodzi Sycylijczycy?

Wróciłam z Sycylii i zastanawiam się, co napisać. Przecież tyle już o niej pisano i mówiono. Każdy jest w stanie wymienić kilka podstawowych stereotypów dotyczących tej wyspy. Sami jej mieszkańcy szczycą się swoją odmiennością i na pytanie skąd jesteś, żaden Sycylijczyk nie odpowie wam ,,z Włoch”. Nie bez powodu J.W. Goethe napisał kiedyś: ,,Kto nie widział Sycylii, ten nie rozumie Włoch. Tu bowiem jest klucz do wszystkiego.” Rzeczywiście wszystko włoskie, co znacie, na Sycylii jest jeszcze bardziej dostrzegalne.

Nie ma co zatem, opowiadać o mafii, lodach pistacjowych, czy Etnie. To, co zdecydowanie jest mi bliższe to młode pokolenie rodowitych Sycylijczyków, czym żyją, o czym marzą i jak wciąż manifestują swoją odrębność w XXI w.

Czytaj dalej

Jeśli kogoś kochasz, zabierz go do Werony

Najbardziej znana para na świecie? I nie mam na myśli Angeliny i Brada.

Najsłynniejsze miasto na oświadczyny? I nie jest to Paryż.

Loty do Werony, które normalnie tanimi liniami kosztują naprawdę niewiele w połowie lutego osiągają niebotyczne ceny. Dlaczego? Zakochani z całego świata lecą świętować w miejsce narodzin największego romansu wszech czasów – Romea i Julii.

Czytaj dalej

Lost&Found – zagubiona blondynka w Turynie

Seria niefortunnych zdarzeń w Turynie nie skończyła się na biegu na samolot. Byłoby zbyt pięknie i nie byłoby o czym pisać. Po tygodniu spędzonym w Ligurii i dwudniowym pobycie w prowincji Biella (około 45 min od Turynu) wróciłam, aby wyruszyć w 10 godzinną podróż Turyn-Rzym, z małym problemem – bilet, który kupiłam był na przejazd w odwrotną stronę.

Czytaj dalej