Spowiedź cz. 1

Kuchnia włoska to jedna z najbardziej lubianych kuchni, którą obecnie znajdziemy w każdym zakątku świata. Przywędrowała też do Polski i to bardzo dawno temu. Podobno jeszcze przed epoką Bony, Kraków zamieszkiwali już Włosi, ale to dzięki niej na dobre rozwinął się import towarów takich jak oliwki, cytryny czy migdały. Do dziś włosi mieszkający w Polsce chętniej sięgają po rodzime produkty niż po ich polskie odpowiedniki. A co zmieniło się w mojej kuchni od czasów panowania Włocha?

Czytaj dalej

Korzystając z noworocznej weny…

Bardzo dawno mnie tu nie było, niedługo miną dwa lata, ale pozwolę sobie wytłumaczyć to powiedzeniem ,,szczęśliwi czasu nie liczą”. Trochę się w moim życiu przez te niecałe dwa lata zmieniło. Moje podróże do Włoch nie są już ani samodzielne, ani samotne. Mam teraz osobistego przewodnika. Co więcej, sama stałam się przewodnikiem, nauczycielem i tłumaczem w jednym, mimo że mi za to nie płacą 🙂

Czytaj dalej

I stała się światłość

Ja, Roberta i samochód. No i oczywiście kilka niezbędnych akcesoriów: aparat fotograficzny, kilka przewodników i pendrive z sardyńską muzyką. Roberta nie musiała się specjalnie przygotowywać do tej wyprawy, wie wszystko o swojej ziemi, jej tradycjach i aktywnie uczestniczy we wszystkich świętach obchodzonych w interiorze wyspy. Jednym z nich jest Dzień świętego Antoniego opata (Festa di Sant’Antonio Abate). Z tej okazji odbyłyśmy podróż do wnętrza Sardynii.

Czytaj dalej

Czego powinniśmy uczyć się od Sycylijczyków?

Każdemu z nas, kto choć raz odwiedził Sycylię, przeszło przez myśl, że cudownie byłoby tam zamieszkać albo chociaż kupić domek letniskowy na tej urokliwej wyspie. Przecież poza widokami i pogodą, panuje tam taka sielankowa atmosfera. Jako że dla zdecydowanej większości kupienie domu na Sycylii jest jednak dość szalonym scenariuszem, podpowiadam, że po sycylijsku można żyć gdziekolwiek jesteście. To mentalność mieszkańców i styl życia tworzą klimat miejsca.

Czytaj dalej

Picciotti, picciriddi, giovanotti – jacy są młodzi Sycylijczycy?

Wróciłam z Sycylii i zastanawiam się, co napisać. Przecież tyle już o niej pisano i mówiono. Każdy jest w stanie wymienić kilka podstawowych stereotypów dotyczących tej wyspy. Sami jej mieszkańcy szczycą się swoją odmiennością i na pytanie skąd jesteś, żaden Sycylijczyk nie odpowie wam ,,z Włoch”. Nie bez powodu J.W. Goethe napisał kiedyś: ,,Kto nie widział Sycylii, ten nie rozumie Włoch. Tu bowiem jest klucz do wszystkiego.” Rzeczywiście wszystko włoskie, co znacie, na Sycylii jest jeszcze bardziej dostrzegalne.

Nie ma co zatem, opowiadać o mafii, lodach pistacjowych, czy Etnie. To, co zdecydowanie jest mi bliższe to młode pokolenie rodowitych Sycylijczyków, czym żyją, o czym marzą i jak wciąż manifestują swoją odrębność w XXI w.

Czytaj dalej

Jeśli kogoś kochasz, zabierz go do Werony

Najbardziej znana para na świecie? I nie mam na myśli Angeliny i Brada.

Najsłynniejsze miasto na oświadczyny? I nie jest to Paryż.

Loty do Werony, które normalnie tanimi liniami kosztują naprawdę niewiele w połowie lutego osiągają niebotyczne ceny. Dlaczego? Zakochani z całego świata lecą świętować w miejsce narodzin największego romansu wszech czasów – Romea i Julii.

Czytaj dalej

Lost&Found – zagubiona blondynka w Turynie

Seria niefortunnych zdarzeń w Turynie nie skończyła się na biegu na samolot. Byłoby zbyt pięknie i nie byłoby o czym pisać. Po tygodniu spędzonym w Ligurii i dwudniowym pobycie w prowincji Biella (około 45 min od Turynu) wróciłam, aby wyruszyć w 10 godzinną podróż Turyn-Rzym, z małym problemem – bilet, który kupiłam był na przejazd w odwrotną stronę.

Czytaj dalej