Przyprawione śniegiem ostatki w Barbagii

Wtorek przed Środą Popielcową to czas na ostatnie karnawałowe uroczystości…W każdym z miast po raz ostatni prezentują się bohaterowie karnawałowych parad, to więc ostatnia okazja, by zobaczyć maski i stroje na co dzień skrywane w muzeach. Ja na zwieńczenie mojej zimowej podróży po Sardynii wybrałam Mamoiadę, miasteczko należące do interioru wyspy, położone w samym centrum krainy pasterzy, znane przede wszystkim z charakterystycznych masek.

Czytaj dalej

Emocje sięgające gwiazd, czyli Sa Sartiglia w Oristano

,,Emocje sięgające gwiazd” – pod tym hasłem odbyła się tegoroczna Sartiglia. Ta przenośnia nie jest przypadkowa, odnosi się bowiem do ,,wyścigu po gwiazdę”, najważniejszej części uroczystości. W ostatnią niedzielę i wtorek karnawału serce Oristano bije w rytm galopujących koni, a emocje rzeczywiście sięgają zenitu!

Czytaj dalej

Carrasciali Timpiesu

Karnawał w Tempio Pausania to najważniejsza symboliczna demonstracja na wyspie i jedyny z sardyńskich karnawałów będący członkiem Włoskiego Związku Karnawałowego (Federazione Italiana Carnevali). Tradycja sięga XVIII wieku i co roku przyciąga tlumy turystów przede wszystkim dzięki paradzie, podczas której prezentowane są platformy manifestujące obecne problemy społeczeństwa.

Czytaj dalej

I stała się światłość

Ja, Roberta i samochód. No i oczywiście kilka niezbędnych akcesoriów: aparat fotograficzny, kilka przewodników i pendrive z sardyńską muzyką. Roberta nie musiała się specjalnie przygotowywać do tej wyprawy, wie wszystko o swojej ziemi, jej tradycjach i aktywnie uczestniczy we wszystkich świętach obchodzonych w interiorze wyspy. Jednym z nich jest Dzień świętego Antoniego opata (Festa di Sant’Antonio Abate). Z tej okazji odbyłyśmy podróż do wnętrza Sardynii.

Czytaj dalej

Picciotti, picciriddi, giovanotti – jacy są młodzi Sycylijczycy?

Wróciłam z Sycylii i zastanawiam się, co napisać. Przecież tyle już o niej pisano i mówiono. Każdy jest w stanie wymienić kilka podstawowych stereotypów dotyczących tej wyspy. Sami jej mieszkańcy szczycą się swoją odmiennością i na pytanie skąd jesteś, żaden Sycylijczyk nie odpowie wam ,,z Włoch”. Nie bez powodu J.W. Goethe napisał kiedyś: ,,Kto nie widział Sycylii, ten nie rozumie Włoch. Tu bowiem jest klucz do wszystkiego.” Rzeczywiście wszystko włoskie, co znacie, na Sycylii jest jeszcze bardziej dostrzegalne.

Nie ma co zatem, opowiadać o mafii, lodach pistacjowych, czy Etnie. To, co zdecydowanie jest mi bliższe to młode pokolenie rodowitych Sycylijczyków, czym żyją, o czym marzą i jak wciąż manifestują swoją odrębność w XXI w.

Czytaj dalej